O realistycznych wymaganiach i komunikacji

Byliśmy ostatnio na spotkaniu, które było dla mnie trudne. Trudne, z uwagi na jego okoliczności i dlatego, że w głębi duszy  oczekiwałam od jego uczestników słów wsparcia. Takich słów zbyt wiele nie usłyszałam, było mi więc smutno. Próbowałam podzielić się moimi odczuciami z mężem. Wysłuchał i powiedział, że… przesadzam, a moje reakcje są nadmierne. Wiem, że miał rację co do oceny stanu faktycznego. Jednak czułam …

Jak mogę zadbać o moje potrzeby?

Jeśli realizujesz lub skłaniasz się do realizacji wyzwania czerwcowego, zapewne przez głowę przemknęła Ci lista Twoich potrzeb, szczególnie tych niezrealizowanych. Dziś chcielibyśmy skłonić Cię do namysłu nad tym, kto jest odpowiedzialny za ich realizację. Uzupełniam ten wpis po przeczytaniu dwóch komentarzy, z których wynika, że moje intencje zostały zupełnie błędnie zrozumiane. Wydaje mi się, że w głównej mierze przyczyniły się do tego zdjęcia z podróży sprzed …

Jak to robią inni? Filmy!

Postanowiliśmy urozmaicić nieco naszą stronę i ułatwić Wam obcowanie z nią w te ciepłe, leniwe dni, które pewnie w większości spędzacie na dworze. Dziś ostatni wpis powiązany z wyzwaniem majowym, czyli chodzeniem na randki. Był wpis motywacyjny pokazujący, że na randki warto chodzić, były pomysły co zrobić z dziećmi i jak to zaplanować oraz konkretne pomysły na randkę. Wszystkie wpisy bardzo długie… Teraz trzeba …

Pomysły na randkę

Czas małżeński jest pomocą w walce w znużeniu codziennością i rutyną. Regularnie „aplikowane” randki pozwalają stworzyć lepszy klimat w małżeństwie, przywrócić czułość i radość. Na grupie „Niewiastę dzielną któż znajdzie” na FB, Ola napisała (cytujemy za jej zgodą): „Gdy nas dopada rutyna, wracam myślami do początków naszej znajomości, co wtedy robiliśmy? Co nas łączyło? I nie zatapiam się we wspomnieniach z łezką w oku. …

Randka? Co zrobić z dziećmi, jak to zaplanować?

Ratunku! Nie udało nam się być na randce od miesiąca! Na nasze randkowe piątki nałożył się wyjazd Wojtka i dwa ważne spotkania. Ponad tydzień rozłąki, permanentne niewyspanie się i wyjątkowo ostatnio jęczące dzieci oraz brak randek spowodowały, że atmosfera w domu była napięta. Poziom tolerancji do słabości małżonka gwałtownie opadł. Po kolejnej niemiłej rozmowie mieliśmy ochotę walić głową w mur. Na szczęście znamy ten …