
Wyobraźcie sobie, że największą popularnością w tegorocznej edycji kalendarza adwentowego cieszy się zadanie „Odpuść”. Zastanawiałam się więc poważnie, czy nie odpuścić sobie zadania na weekend🤣. Jednak… Święta się zbliżają, a w mojej głowie krąży myśl: pora na prezent dla małżonka.
Dlaczego przestaliśmy dawać sobie prezenty?
U nas dawanie prezentów z biegiem lat straciło na znaczeniu. Może to kwestia wspólnego budżetu, może niechęci do gromadzenia rzeczy, a może skupienia się na prezentach dla innych.
Jednak zrobiło mi się smutno, gdy pewnego roku pod choinkę nie dostałam nic od nikogo, bo wszyscy skupili się tylko na dzieciach. I choć to urodzinowe prezenty są dla mnie najważniejsze, to ostatnio wróciliśmy do upominków również na Mikołajki i Boże Narodzenie.
Dwa lata temu ucieszyłam się jak dziecko z maskotki jamnika – podobnej do Bejsa, mojego pierwszego psa. 😀 Nic na to nie poradzę, ciągle siedzi we mnie mała dziewczynka.
Jak rozwiązać problem wspólnego budżetu?
Jeśli tak jak my macie wspólne główne konto, to żeby uniknąć podglądania co kto komu kupił i za ile, możecie zastosować nasz pomysł. Co miesiąc wypłacamy sobie kieszonkowe na własne wydatki różnego rodzaju. Prezenty robimy z kieszonkowego. Nabierają wtedy większej wartości, bo odmawiamy sobie czegoś, by dać coś drugiemu.
Jakie prezenty są najcenniejsze?
- Wyjątkowo dobrane do obdarowanego – związane z jego pasją, zainteresowaniami, wspomnieniami.
- Zrobione samodzielnie – włożony czas i serce są bezcenne.
- Gdy ktoś dzieli się z obdarowanym tym, co dla niego ważne – np. książką, która go zachwyciła.
Miałam szczęście dostać kilka takich prezentów. Zapytałam kiedyś jednego z ofiarodawców, skąd zawsze wie, co mnie ucieszy. Odpowiedział, że to dlatego, że mnie słucha, obserwuje, uczy się i wyciąga wnioski. I że gdy komuś zależy to wtedy łatwiej jest obdarowywać trafnie. Chyba faktycznie tak jest, chociaż warto zdać sobie sprawę, że nie każdy ma talent do robienia prezentów. W takim przypadku możesz małżonkowi trochę pomóc, podsuwając kilka pomysłów. A jeśli to Tobie nic nie przychodzi do głowy, to ostatecznie możesz zapytać wprost, co on/ona chce dostać.
Dzisiejsze zadanie – pomyśl o prezencie dla małżonka
Do Wigilii zostało 11 dni. Znajdź chwilę, by pomyśleć o czymś wyjątkowym dla małżonka.
Nie idź na łatwiznę. To może być piękny sposób na okazanie swojego uczucia.
10 pomysłów na prezent dla małżonka
- List miłosny – napisz, co w nim/niej cenisz i za co jesteś wdzięczny/a.
- Album wspomnień – zdjęcia z Waszych najpiękniejszych chwil w ładnej oprawie.
- Voucher na wspólne doświadczenie – np. kolacja w ulubionej restauracji, warsztaty, koncert ulubionego lub całkiem nowego artysty.
- Książka, która Cię zachwyciła – z osobistą dedykacją wprowadzającą w świat Twoich przeżyć.
- Ręcznie robiony prezent – przypominan sobie jak w podstawówce przez 2 tygodnie szyłam dla siostry foczkę, chowając się w łazience. Obie pamiętamy to do tej pory.
- Gadżet związany z jego/jej pasją – akcesoria sportowe, artystyczne, muzyczne – możesz też dorzucić się, jeśli zbiera na coś większego (dodaj do tego jakąś kartkę z dobrym słowem, np. pisząc, że podziwiasz jego/ją za jego/jej pasję).
- Czas tylko dla Was, jeśli nie macie go zbyt dużo – zorganizuj wszystko od początku do końca.
- Coś, co będzie mógł/mogła nosić zawsze przy sobie, by o Tobie pamiętać.
- Personalizowany kubek lub koszulka – z zabawnym lub znaczącym napisem albo zdjęciem.
- Kurs związany z jej/jego hobby – coś, co pokaże, że się postarałeś/aś i pomyślałeś/aś o nim/niej.
Macie jakieś pomysły? Podzielcie się!

Dzięki i Bóg zaplac Maju i Wojtku za wasze zaangazowanie i dobre wpisy.
Niech Bóg wszystkie nasze małżeństwa błogosławi, umacnia nasza miłość. I wspomaga w dobrym i mądrym wychowaniu dzieci ….
Oby Jezus narodził się w naszych sercach i rodzinach i małżeństwach na nowo .
Dziękujemy kochana