W małżeństwie czasem najwięcej dzieje się wtedy, gdy milczymy i liczymy, że druga osoba „zobaczy sama”. To Pytanie na niedzielę pomaga spokojnie zajrzeć w jedno małe niedomówienie, które lubi zostawać w środku.
W wielu małżeństwach najwięcej napięć rodzi się nie z „wielkich tematów”, ale z tego, co dzieje się pomiędzy słowami. „Domyśl się” potrafi być jedną z najbardziej podstępnych przeszkód, bo pod cichym oczekiwaniem często kryją się bardzo realne potrzeby: bycia widzianą, współodpowiedzialności i bliskości. W tym wpisie przyglądam się im bez oskarżeń — za to z nadzieją na więcej prawdy i spokoju w relacji.
Czasem wystarczy jeden intensywny tydzień, żeby poczuć, jak bardzo brakuje nam zwykłego, spokojnego odpoczynku. Dziś pytanie na niedzielę właśnie o to — o naszą codzienną energię i to, co pomaga ją odzyskać.
Rozpoczynamy nowy cykl: coniedzielne pytanie do rozmowy małżeńskiej.Jeśli chcecie, znajdźcie chwilę na rozmowę podczas spaceru, poobiedniej kawy albo tuż przed snem.Możecie też odłożyć to pytanie na spokojniejszy moment. Jeśli jednak czujecie, że dotyka czegoś ważnego, nie czekajcie za długo….
Trwa Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa – idealny czas na wielkie wietrzenie bloga! Sprawdź, co zmieniło się w naszych kategoriach i poznaj nowe cykle wpisów: „Między słowami” oraz „Randka z odzysku”. Zapraszamy Cię do nowej, uporządkowanej przestrzeni, w której wspólnie będziemy odkrywać, jak dbać o małżeństwo na co dzień.