Głęboka rozmowa – 8 wskazówek z rozmowy przy studni

Głęboka rozmowa – 8 wskazówek z rozmowy przy studni

Często zastanawiamy się, czym jest głęboka rozmowa w małżeństwie i jak ją prowadzić, gdy codzienność nas przytłacza. Bywa, że rozmowa z bliską osobą jest jak spotkanie przy studni. Często jedno z nas przychodzi spragnione (bliskości, zrozumienia, spokoju), a drugie ma pusty dzban. Może go użyć do tego, by dać pić pragnącemu, ale może odwrócić się i odejść.

Zauważyłam też, że czasem jedno zdanie potrafi uratować rozmowę. Ale bywa i tak, że brak jednej rozmowy potrafi zranić bardziej niż słowa.

W Piśmie Świętym studnia pojawia się wielokrotnie. Dla mnie najpiękniejszą historią jest rozmowa Jezusa z Samarytanką przy studni (J 4, 1-42). Pomyślałam ostatnio, że moglibyśmy się od Jezusa wiele nauczyć również w zakresie tego jak rozmawiać, żeby naprawdę się spotkać. Bo Jezus nie tylko mówi – On słucha, pyta, daje przestrzeń. Wskazówki, które z tego płyną, sprawdzą się zarówno w małżeństwie i w każdej innej relacji.

Czego rozmowa Jezusa z Samarytanką uczy nas o komunikacji?

1. Wskazówka pierwsza – jak zacząć głęboką rozmowę? Zacznij wprost

„Daj Mi pić!”

Jezus zaczyna od czegoś zwyczajnego. Nie od wykładu, tylko od prośby. W rozmowie warto zaczynać od wyrażonej jednoznacznie prośby. Nie od zarzutów. Nie od: „Znowu tego nie zrobiłeś”, ale od „Bardzo potrzebuję Twojej pomocy, jestem zmęczona”. Prośba otwiera, pretensja zamyka.

2. Wskazówka druga – nie uciekaj przed różnicami

„Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę…?”

Samarytanka od razu mówi – jesteśmy różni, wiele nas dzieli. Jezus tego nie neguje. W relacji też są różnice – temperamenty, style przywiązania, różne historie życia. Nie trzeba ich zmieniać, tylko nauczyć się je rozumieć. Nie: „Znowu przesadzasz”, ale: „Widzę, że dla Ciebie to ważne”. Nawet jeśli tego nie rozumiem i reaguję na tę sprawę inaczej, staram się patrzeć na nią oczami drugiej osoby.

3. Wskazówka trzecia – mów o pragnieniach, nie tylko o faktach

„Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął…”

Jezus sięga głębiej – do pragnienia serca. Nie omawia jedynie faktów. W relacji to klucz: nie tylko co się stało, ale dlaczego mnie to boli. Nie mówi, „Ty rzadko ze mną rozmawiasz”, ale: „Brakuje mi Twojej bliskości”.

4. Wskazówka czwarta – mów prawdę z miłością

„Miałaś pięciu mężów…”

Jezus mówi prawdę, ale nie potępia. Głęboka rozmowa nie rani, lecz pozwala poczuć się zrozumianym. Trudne rzeczy warto mówić delikatnie, ale jasno, bez oceny. Jezus widzi kobietę taką, jaka jest, ale jej nie potępia, lecz okazuje jej miłość i to daje jej siłę do zmiany – tak samo jak nasza miłość daje siłę współmałżonkowi.

5. Wskazówka piąta – daj czas i uważność

Jezus nie przerywa, nie poprawia, nie poucza.

Pozwala kobiecie dojść do wniosków po swojemu. W relacji to bezcenne – słuchać, żeby zrozumieć, nie żeby odpowiedzieć.

6. Wskazówka szósta – nie chodzi o rację, tylko o relację

Głęboka rozmowa to nie potyczka na argumenty. Szczególnie w małżeństwie nie chodzi o to, kto ma rację, ale kto bardziej kocha po rozmowie. Bo jeśli jedno z nas musi wygrać, to oboje przegrywamy.

7. Wskazówka siódma – zostaw przestrzeń

„Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta…”

Jezus nie wymusza działania. Pozwala kobiecie podjąć własne decyzje, zostawić dzban symbolizujący jej dawne życie. W relacji też warto zostawić drugiej osobie wolność – czasem słowo dojrzewa długo, a decyzje rodzą się w ciszy.

8. Wskazówka ósma – spotkanie ważniejsze niż rozwiązanie

„Czyż On nie jest Mesjaszem?”

Samarytanka nie dostała wszystkich odpowiedzi, ale dostała prawdziwe spotkanie.

I właśnie o to chodzi w rozmowie – nie zawsze o zgodę, o całkowite wyjaśnienie, ale o budowanie bliskości. O to, by po wszystkim zostać z poczuciem: „Znowu jesteśmy sobie bliżej”.

****

Zostań z taką myślą, że w relacjach nie chodzi o to, żeby wygrać. Chodzi o to, żeby się spotkać — jak Jezus z Samarytanką spotkali się przy studni.

Zostawiamy Was z tym fragmentem Pisma. Ciekawa jest interpretacja tej rozmowy przedstawiona w filmie „The Chosen”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót do góry