Czy on wciąż mnie kocha?

Czy on wciąż mnie kocha?

Tak jak zapowiadaliśmy, spróbujemy w serii wpisów stworzonych na podstawie książek Shaunti i Jeffa Feldhahn, przybliżyć Wam kilka tez, których poznanie pozwoli Wam lepiej zrozumieć małżonka. Postaramy się do każdej tezy autorów dorzucić swoich kilka groszy. Pamiętajcie, że te stwierdzenia oparte są na statystykach i może okazać się, że w Waszym związku funkcjonuje to inaczej. Zawsze jednak warto się temu przyjrzeć.

Z okazji wczorajszego Dnia Kobiet na początek na warsztat bierzemy pierwszą tezę dotyczącą kobiet.

Statystyczna kobieta w głębi duszy jest niepewna miłości swojego mężczyzny. Powoduje to, że może zachowywać się w sposób dla niego niezrozumiały aż do momentu, gdy znowu poczuje się kochana.

Chodzi tu o coś więcej niż tylko to, że kobiety chcą czuć się kochane. Wiele kobiet bardzo łatwo traci poczucie bycia kochanymi. Często zdarza się to w sytuacjach, o których statystyczny mężczyzna nawet nie pomyślałby, że mogą wywołać taką reakcję.

Przecież nic nie odwołałem

Dla statystycznego mężczyzny oczywiste jest, że skoro już się natrudził i zdobył serce swojej wybranki, to chce z nią być. A gdyby coś się zmieniło, to ją o tym poinformuje. Z lepszym lub gorszym wyczuciem chwili. Dlatego wielu mężczyzn byłoby zdumionych, gdyby wiedzieli, że ich ukochana przeżywa lęki co do trwałości ich miłości np. podczas kłótni, która nie dotyczy ich związku, lecz konkretnych, życiowych spraw.


To kwestia emocji

Z ankiet przeprowadzonych z tysiącami kobiet wynikło wyraźnie, poczucie niepewności co do bycia kochaną nie jest obce kobietom pozostających w dobrych, trwałych związkach! Jak pisze autorka, nie jest to bowiem kwestia wiedzy, lecz emocji. Możliwe jest, że z jednej strony żona wie, że mąż ją kocha, a jednak na poziomie podświadomości w pewnych okolicznościach zaczyna w to wątpić. I chociaż powinna czuć się kochana, pod kątem emocjonalnym niekiedy kochana się nie czuje. I uwaga – dla większości kobiet to oznacza to samo.

Gdy kobieta nie czuje się kochana to tak, jakby kochana nie była.

Myślisz, że taka rozsądna osoba, jaką jest Twoja żona, mająca takiego dobrego męża jak Ty, nie może tak myśleć? Przecież wie, że ją kochasz… Nie powinna czuć się przygnębiona, niepewna Twojej miłości.

Okazuje się, że pewne wydarzenia mogą spowodować, że czające się w jej podświadomości pytania: „Czy on dzisiaj ponownie wybrałby mnie?” albo „Czy on wciąż mnie kocha?”, wywołują niepokój. Wiele kobiet zaczyna się wówczas zachowywać w sposób, który zdaniem większości mężczyzn jest irracjonalny (złościć, obrażać, smucić). Tymczasem jest to sposób wyrażania lęku, często nie do końca uświadomionego.

Mężczyźnie trudno sobie wyobrazić, że ta niepewność jest często bardzo bolesna. Do momentu aż kobieta nie poczuje się znów kochana, to poczucie wpływa na inne obszary jej życia, utrudniając funkcjonowanie. Wyobraź sobie, że Twój szef w piątkowe popołudnie mówi, że w poniedziałek rano musi z Tobą porozmawiać, ale nie mówi Ci o co chodzi. Bardzo możliwe, że cały weekend nie mógłbyś myśleć o niczym innym. To emocjonalnie bardzo podobna sytuacja.

Panowie, przyjmijcie więc na wszelki wypadek, że również Wasza ukochana przeżywa w głębi serca chwile niepewności do Waszej miłości, nawet jeżeli wydaje się to Wam zupełnie pozbawione sensu.

Niekoniecznie przeprowadzajcie od razu z żoną poważną rozmowę na ten temat, bo do tego wcale nie jest łatwo się przyznać, nawet przed samą sobą. Spróbujcie jedynie zaobserwować występowanie pewnych delikatnych sygnałów, które mogą być spowodowane takimi właśnie chwilami niepewności. Albo wdrożcie profilaktycznie program naprawczy, o którym napiszemy w następnym wpisie.

Zapalniki

Są pewne sytuacje, w których ten wewnętrzny lęk może się ujawnić.

Dla niektórych kobiet takim trudnym momentem może być kłótnia z mężem, nawet gdy jej powodem była jakaś zupełnie nieistotna sprawa. Szczególnie mężczyźni porywczy mogą w czasie kłótni mówić rzeczy, których tak naprawdę nie myślą. Takie sytuacje mogą powodować, że tkwiący głęboko lęk „czy on mnie kocha” ujawnia się, a kobieta reaguje na kłótnię w sposób pozornie nieadekwatny.

Innym powodem może być tzw. męskie wycofywanie się. Często mąż w razie konfliktu chowa się w milczenie. Zazwyczaj wynika to z tego, że chce w ten sposób uniknąć emocji, z którymi nie czuje się pewnie. Dla żony jednak to zwiększenie dystansu jest zapalnikiem wywołującym pojawienie się poczucia bycia niekochaną.

Również milczenie męża, zazwyczaj spowodowane ciężką pracą czy zmęczeniem, przez żonę może być odebrane jako brak miłości.

Może być też tak, że dłuższy czas nie okazujesz żonie miłości w jej języku miłości. To również może powodować, że jej zbiornik emocjonalny jest na bardzo niskim poziomie, a ona zaczyna czuć się niepewnie. Ja obserwuję, że jeżeli przez dłuższy czas (np. w okresie chorób czy szczególnego natężenia obowiązków) nie mamy okazji do spędzenia czasu we dwoje, ten lęk (wiem rozumowo, że irracjonalny) zaczyna mnie rodzić się w mojej głowie.

Oczywiście nie zawsze jest to związane z zachowaniem męża. W życiu kobiety mogą dziać się inne trudne sprawy lub może być ona po prostu bardzo zmęczona obowiązkami. To powoduje, że szczególnie potrzebuje czuć się kochana.

Dla mnie przeczytanie, że wiele innych kobiet tak ma, było bardzo… uwalniające. Wcześniej czułam się sama ze sobą niekomfortowo – jestem przecież w świetnym małżeństwie, a zdarza mi się wątpić. Próby rozmowy na ten temat kończyły się zirytowaniem mojego męża, bo przecież NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO, czego ja się boję! Po przeczytaniu książki Wojtek już się nie denerwuje, ale w cudowny sposób, kilkoma słowami potrafi mnie uspokoić. Więcej na ten temat za tydzień.

Komentarze do wpisu “Czy on wciąż mnie kocha?

    1. Podlinkowalismy na wstępie poprzedni wpis, w którym są wymienione. Polecamy je gorąco. My je będziemy w kolejnych wpisach streszczać.

  1. Dziękuję za ten wpis.Jakie to prawdziwe i trafne. Ja jestem na pewno statystyczną kobietą pod tym względem.I często ten lęk mnie dopada szczególnie ostatnio kiedy nie mamy z mężem czasu dla siebie.Rozumowo wiem że nie powinnam się bać a jednak emocje biorą górę…

    1. Prawda, że to prawdziwa ulga wiedzieć, że inne kobiety mają podobnie? Dla mnie ogromna. Dziękujemy za Twój komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry