Hymn o miłości, czyli wyzwanie na Wielki Post

To „wyzwanie” chodziło za mną od jakiegoś czasu. Miało być przeznaczone tylko dla mnie i obejmować kolejne miesiące w roku. Ostatnio bowiem coraz wyraźniej widziałam, jak bardzo moja miłość wobec innych ludzi jest uboga. Zaczęło mi to mocno ciążyć. Pewnego dnia, chyba w styczniu, siadałam do modlitwy rozmyślając, jak właściwie moja miłość powinna się przejawiać. Ku mojemu zaskoczeniu w czytaniach z dnia był Hymn o miłości św. Pawła. Któż z nas go nie zna, czytany jest prawie na każdym ślubie.

Odczytałam to jako odpowiedź, wskazanie wzoru, do jakiego chciałabym dorastać. Poprzeczka wydała mi się jednak zawieszona tak wysoko, że skończyło się na dobrych, bliżej niesprecyzowanych chęciach, by przełożyć to na swoje życie.

A miłości bym nie miał, byłbym niczym

W ostatnich dniach miałam jednak wrażenie, jakby snopy światła ponownie zostały skierowane na to, jak faktycznie wygląda moja miłość. I przyszła myśl, że Wielki Post jest najlepszym czasem, by przyjrzeć się jej mając przed oczami najpiękniejszy wzorzec, przedstawiony w Hymnie o miłości. Dla mnie jako osoby wierzącej będzie to doświadczenie spotkania z miłością Boga do człowieka, którą za pomocą Jego łaski mogę próbować przełożyć na moją miłość do ludzi.

Pomyśleliśmy jednak, że to mogłaby też być baza do wyzwania dla każdego małżeństwa. Na czas Wielkiego Postu lub w każdym innym czasie. Do refleksji nad istotą miłości. Słowo wyzwanie w tym kontekście wydaje się nieco niezręczne, ale takim posługujemy się na tej stronie, niech więc zostanie.

W trakcie Wielkiego Postu co kilka dni  w zakładce HYMN O MIŁOŚCI pojawi się kilka słów o kolejnych cechach miłości wraz z pytaniami do rozważenia/zadaniami do wykonania. Zapraszamy do udziału i podzielenia się refleksjami.

Komentarze

  1. Elżbieta

    Bardzo dziękuję za ten wpis. Już chyba dobitniej mi Pan Bóg nie mógł zasugerować, czym mam się zająć w tym najbliższym czasie. Najpierw Środa Popielcowa i kazanie mojego Proboszcza o tym, by po Wielkim Poście nasze rodziny były bardziej dobre, łagodne, otwarte na drugiego człowieka, a dla nas to czas pracy nad miłością do innych i do siebie. Wczoraj podczas uroczystości pogrzebowej członka rodziny Ewangelia o 8 błogosławieństwach, a dziś Wasz wpis . Miłość to będzie mój temat! Bardzo dziękuję, że jesteście i czekam na wpisy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *