Mambałaga, mambałaga*

Znacie takie sytuacje? Wychodzicie gdzieś całą rodziną i jesteście już kilka minut spóźnieni. I nagle, już w przedpokoju, okazuje się, że nie możecie znaleźć: dziecięcej czapeczki (a przecież jeszcze wczoraj gdzieś tu było pięć różnych czapeczek), kluczyków do samochodu czy portfela. Ciśnienie rośnie… Albo taka scena. Otwierasz szafę i zostajesz zaatakowana przez stosy ciuchów. Nic do niczego nie pasuje, tylko w kilku ubraniach czujesz się …

41 Udostępnień