Jeszcze więcej inspiracji od innych małżeństw

Dzisiaj publikujemy dwa kolejne opisy dialogów, które otrzymaliśmy. Może Was zainspirują. Dialog Kamili i Pawła Kamila i Paweł dzielili się z Wami kiedyś swoim sposobem na randki, a dziś opowiedzą o swoim dialogu małżeńskim na podstawie podesłanych przez nas pytań. Czy dostrzegacie owoce dialogu w Waszym życiu? Dialog daje nam poczucie jedności. Na co dzień czasami nam się wydaje, że „strzelamy do przeciwnych …

Słoik niedokończonych rozmów, czyli o dialogu małżeńskim

Jeśli jest ktoś, kto czeka na nasze wpisy, to przepraszamy, że pojawiają się rzadziej. Wynika to z ograniczonego zasobu naszych sił. Z jednej strony serce rwie się do pisania, ale wieczorem, gdy dzieci pójdą spać, najzwyczajniej nie mamy sił, by siadać do komputera. A nawet gdy siądziemy, to umysł jakiś taki po jesiennemu ociężały. Zwłaszcza że ostatnio choroby rozłożyły nas na łopatki. Poza tym przyznajemy bez bicia, że gdy nai czytelnicy …

Wychodzenie z pudełka, czyli o zmianie sposobu patrzenia

Jak Wasze obserwacje z teleskopu Hubble’a? Czy coś Was zaciekawiło? Czy odkryliście coś nowego? Czy wszystko przesłania kosmiczna mgła? Jeżeli udało Wam się wskazać potrzeby, które próbujecie zaspokoić strategią „rozmowa”, to zapraszam Was do kolejnego kroku. Spróbujcie zastanowić się jaka inna strategia mogłaby to lepiej zaspokoić. Czasami w porozumieniu z drugim człowiekiem może nas blokować zbytnie przywiązanie do najczęściej …

O obrotach sfer małżeńskich, czyli przewrót kopernikański

Kilka miesięcy temu, gdy czułam się na bezdrożu, jeśli chodzi o wybory co do pracy, bloga i kilku innych moich osobistych spraw, spotkałam się z Natalią. Zapytała mnie wtedy, jakie za tą szarpaniną kryją się potrzeby. Uświadomiła mi też, że mogę je spełniać na kilka różnych sposobów i w różnym czasie, a odłożenie niektórych z nich nie musi spowodować, że nie będzie można do nich powrócić. Pamiętam, że zadawała …

Zapiski z podróży, czyli dlaczego tak trudno jest słuchać

Wróciliśmy jakiś czas temu z podróży szlakiem latarni morskich, ze wschodu na zachód Wybrzeża. Wspomnienia z takich wspólnych wypraw podtrzymują nas potem w codzienności, zwłaszcza gdy z trudem radzimy sobie z pracą i zmęczeniem. Długa przerwa we wpisach spowodowana była wpadnięciem w wir pracy i wydarzeń, ale już jesteśmy i zamierzamy znów publikować w miarę możliwości regularnie. W podróży z radością obserwowaliśmy jak nasze dzieci podchwyciły temat …