Jak zaopiekować się swoimi potrzebami?

W ostatnim wpisie Natalii wybrzmiały dwie ważne dla nas myśli dotyczące potrzeb, dlatego chcemy jeszcze do nich powrócić. Mówiąc o potrzebach mamy na myśli najgłębsze ludzkie pragnienia, leżące u podstaw naszych działań i myśli. Zdajemy sobie sprawę, że już o tym kiedyś pisaliśmy, ale zastanawiamy się ostatnio o co nam w życiu chodzi i co jest prawdziwą, a nie powierzchowną przyczyną naszych działań, dlatego …

Wychodzenie z pudełka, czyli o zmianie sposobu patrzenia

Jak Wasze obserwacje z teleskopu Hubble’a? Czy coś Was zaciekawiło? Czy odkryliście coś nowego? Czy wszystko przesłania kosmiczna mgła? Jeżeli udało Wam się wskazać potrzeby, które próbujecie zaspokoić strategią „rozmowa”, to zapraszam Was do kolejnego kroku. Spróbujcie zastanowić się jaka inna strategia mogłaby to lepiej zaspokoić. Czasami w porozumieniu z drugim człowiekiem może nas blokować zbytnie przywiązanie do najczęściej …

Czy jesteś moją bratnią duszą?

W oczekiwaniu na drugi artykuł od Natalii umieszczamy wpis napisany jakiś czas temu i zainspirowany lekturą szkolną naszego syna. Jest to też wyjście poza narzucony sobie schemat, że wpisy powinny zawsze wiązać się ze sobą tematycznie i póki nie zakończymy jakiejś serii, nie powinniśmy wrzucać nic innego. Marzenia Ani z Zielonego Wzgórza Syn czytał jakiś czas temu „Anię z Zielonego Wzgórza”. Nie wzbudziła …

O obrotach sfer małżeńskich, czyli przewrót kopernikański

Kilka miesięcy temu, gdy czułam się na bezdrożu, jeśli chodzi o wybory co do pracy, bloga i kilku innych moich osobistych spraw, spotkałam się z Natalią. Zapytała mnie wtedy, jakie za tą szarpaniną kryją się potrzeby. Uświadomiła mi też, że mogę je spełniać na kilka różnych sposobów i w różnym czasie, a odłożenie niektórych z nich nie musi spowodować, że nie będzie można do nich powrócić. Pamiętam, że zadawała …

Zapiski z podróży, czyli dlaczego tak trudno jest słuchać

Wróciliśmy jakiś czas temu z podróży szlakiem latarni morskich, ze wschodu na zachód Wybrzeża. Wspomnienia z takich wspólnych wypraw podtrzymują nas potem w codzienności, zwłaszcza gdy z trudem radzimy sobie z pracą i zmęczeniem. Długa przerwa we wpisach spowodowana była wpadnięciem w wir pracy i wydarzeń, ale już jesteśmy i zamierzamy znów publikować w miarę możliwości regularnie. W podróży z radością obserwowaliśmy jak nasze dzieci podchwyciły temat …