Ona wyłapuje każde napięcie, on robi wszystko, by utrzymać spokój. Brzmi jak idealne uzupełnienie? Do czasu. Dowiedz się, dlaczego schemat „ona czuje, on stabilizuje” często kończy się samotnością we dwoje i jak przestać „nieść” relację, by zacząć w niej po prostu być.
On marzy o samotnych rejsach, ja o górskich szczytach. Ja walczę na matach krav magi, on trenuje taekwondo. Czy różne pasje w małżeństwie to przepis na oddalenie się od siebie, czy wręcz przeciwnie – lekcja wolności i wsparcia? Opowiadam o moich nowych „widłach do samoobrony”, męskim „masz mój miecz” i o tym, dlaczego nie musimy robić wszystkiego razem, by być blisko.
Dużo się u nas ostatnio dzieje. Żeby nam się nie nudziło, postanowiliśmy bowiem zorganizować rekolekcje, zaangażować się w kilka ważnych spraw w szkołach, we wspólnocie i dla znajomych. Po pandemicznym spowolnieniu wydawało nam się, że czasu mamy co niemiara,…
Mieliśmy pisać o randkach w pandemii, ale jak pisać, skoro chwilowo wszystko, na co nas stać, to siedzenie razem przez chwilę przy zaimprowizowanym stole. Stali czytelnicy wiedzą, że jesteśmy w trakcie zmiany mieszkania. Za nami dwie przeprowadzki w przeciągu 3 miesięcy….
Pewnie zauważyliście, że Wojtek eksperymentuje z szablonem bloga. Mamy nadzieję, że taki układ będzie dla Was czytelny. Dajcie znać, jeśli macie jakieś uwagi. Te zmiany to pokłosie podejmowanych przez nas prób porządkowania kilku kolejnych dziedzin naszego…