Czy dom to tylko ściany? Film „Ścieżki życia” pokazał nam, czym jest siła małżeństwa w kryzysie. Oto 5 lekcji o miłości, wsparciu i prawdziwym domu.
Czasem dopiero przy jednej osobie odkrywamy, że możemy po prostu… być sobą. Bez poprawiania, bez udawania, bez strachu, że jesteśmy „za bardzo”. Ostatnio uświadomiłam sobie, jak wielkim darem jest mieć kogoś, przy kim mogę oddychać pełnią siebie — z całym moim chaosem, energią, wrażliwością i ciszą. I właśnie o tym jest ten tekst.
Znajoma i jej mąż wrócili właśnie z trzytygodniowego pobytu w sanatorium. Byli najmłodszymi kuracjuszami, choć mają za sobą już prawie trzydziestoletni staż małżeński. Pytałam, jak im tam we dwoje było. Powiedziała, że genialnie. W oderwaniu od codziennych obowiązków i przyzwyczajeń…
Bardzo długo nic nie pisaliśmy. Było to spowodowane przede wszystkim zmaganiem się ze swoimi własnymi słabościami i nieporządkiem w głowie. Do tego doszły nam różne dodatkowe aktywności i… ciężko było znaleźć motywację, siły i czas. Poza tym…
Na ostatniej randce mieliśmy niewielkie spięcie, które potem przekształciło się dyskusję na temat naszych oczekiwań i nieco rozbieżnych wizji tego, czym jest, a czym nie jest romantyczność. To przypomniało mi fragment cytowanej już kilkakrotnie i polecanej przez nas książki…